Historia antropogenicznego CO2

Początek rewolucji przemysłowej w Małej Epoce Lodowej

Historia antropogenicznego CO2 jest niedługa liczy w sumie nawet około 170 lat. Początkowo w drugiej połowie gdy zaczęły w Wielkiej Brytanii pracować pierwsze na świecie maszyny parowe opalane węglem kamiennym, atmosfera ziemska nie odczuwała aż tak tego. Klimat był wówczas w trakcie tak zwanej Małej Epoki Lodowej.

W drugiej połowie XVIII wieku na Ziemi było zimniej nawet o 1 stopień Celsjusza niż dziś. To bardzo dużo. Gdybyśmy nie spalali paliw kopalnych groziło by nam nawet nowe zlodowacenie (glacjał). Od około 7 tys. lat, czyli od szczytu wysokiej temperatury w okresie atlantyckim, był wyraźnie do drugiej połowy XIX wieku zaznaczony trend spadkowy. Czytaj dalej „Historia antropogenicznego CO2”

Skomplikowane zawirowania wokół efektu cieplarnianego

Co się dzieje z ciepłem w naszym systemie klimatycznym?

Aby poznać mniej więcej podstawy bilansu cieplnego Ziemi, trzeba mieć co najmniej podstawową wiedzę na temat efektu cieplarnianego. David Archer w książce „Globalne Ocieplenie. Zrozumieć prognozę” na swoim wstępie napisał tak:

„Ciepło to po prostu energia atomów odbijających się od siebie. Atomy w gazach i cieczach poruszają się szybciej, gdy jest ciepło, a wolniej – gdy jest chłodno. Atomy związane chemicznie z innymi atomami rozciągają, ściskają i zginają te wiązania, również silniej w wyższej temperaturze.” Czytaj dalej „Skomplikowane zawirowania wokół efektu cieplarnianego”

Czy najbliższa przyszłość należy do metanu?

Metan, o którym nie tak często wspominają klimatolodzy, tak naprawdę w tej chwili nie odgrywa decydującej roli ocieplania świata. W tej chwili główną rolę odgrywa dwutlenek węgla. Jednak przyszłość może należeć do metanu, ale wtedy będzie bardzo niewesoło na Ziemi. Jeśli ludzkość nie opamięta się i nie odejdzie od paliw kopalnych na rzecz OZE, to nam i wielu gatunkom na naszej planecie może grozić po prostu wymarcie. Czytaj dalej „Czy najbliższa przyszłość należy do metanu?”

Wpływ wielu czynników na topnienie lodu na Grenlandii, w Arktyce i na Antarktydzie

Gdyby nie nasz brudny przemysł być może proces topnienia lodu przebiegałby wolniej. Lód i śnieg mają białe powierzchnie, dzięki czemu występuje najsilniejsze odbijanie promieni słonecznych z powrotem w kosmos (albedo). Jednakże emitujemy do atmosfery wraz z dwutlenkiem węgla duże ilości zanieczyszczeń przemysłowych. Czytaj dalej „Wpływ wielu czynników na topnienie lodu na Grenlandii, w Arktyce i na Antarktydzie”

Ocieplenia holoceńskie

Porównanie ocieplenia z okresu borealnego i atlantyckiego – holoceńskiego optimum klimatycznego do naszego współczesnego ocieplenia

Najwyższe ocieplenie holoceńskie jest obecnie nasze współczesne. Jeszcze 20 lat temu można było powiedzieć, że pomimo wzrostu emisji CO2 w latach 90-tych, to jednak ocieplenie 7 tysięcy lat temu w okresie atlantyckim było jeszcze cieplejsze. Czytaj dalej „Ocieplenia holoceńskie”

Było naturalnie…jest antropogenicznie…będzie naturalnie…

Prolog:

Jest takie przysłowie:

„Był las, nie było nas. Będzie las, nie będzie nas.”

Mógłbym przewrotnie dodać:

„Jesteśmy my, znikają lasy”.

To oczywiście zakrawa na ironię, ale wszędzie gdzie tylko my ludzie się znajdziemy, to umiemy dużo zepsuć. Popsuliśmy wpierw ekosystemy, w których różnorodność biologiczna kurczy się w zastraszającym tempie, a teraz od kilku dekad psujemy klimat okołoziemski. Czytaj dalej „Było naturalnie…jest antropogenicznie…będzie naturalnie…”

Globalne ocieplenie w natarciu 2014-16

2014-16 – lata bez surowej zimy w klimacie umiarkowanym Europy

2014 rok jest punktem kulminacyjnym, od którego już na serio globalne ocieplenie dało znać o sobie i ostrzega nas, że będzie jeszcze cieplej. I tak się stało. 2015 rok był najcieplejszy w historii, pomogło mu w tym największe w historii El Nino. Zaraz po nim był 2014. A 2016 będzie zapewne jeszcze cieplejszy. Poczekajmy do końca grudnia. Czytaj dalej „Globalne ocieplenie w natarciu 2014-16”

Rzekoma pauza w globalnym ociepleniu w latach 1998-2013

Do niedawna spowolnienie tempa narastającego globalnego ocieplenia było dość zagadkowe. W pewnym sensie jego obecność, w latach 1998-2013, była maskowana wieloma czynnikami, zarówno naturalnymi jak i antropogenicznymi, ale w o wiele mniejszym stopniu niż to było w latach 1950-90 ubiegłego wieku. Czytaj dalej „Rzekoma pauza w globalnym ociepleniu w latach 1998-2013”

Minimalny zasięg lodu w Arktyce do 2015 roku

Według badań NSIDC (National Snow and Ice Data Center) najmniejszy zasięg lodu arktycznego w roku przypada na miesiąc wrzesień, pod koniec lata kalendarzowego. Jest to kulminacyjny okres czasu, w którym lód kurczy się do minimum, a następnie stopniowo zaczyna poszerzać swój zasięg. Oto ostatnie 10 lat najmniejszego zasięgu lodu w Arktyce:

2006 – 5,77 mln km2

2007 – 4,15 mln km2

2008 – 4,59 mln km2

2009 – 5,12 mln km2

2010 – 4,61 mln km2

2011 – 4,34 mln km2

2012 – 3,39 mln km2

2013 – 5,05 mln km2

2014 – 5,03 mln km2

2015 – 4,41 mln km2

Ciekawe jaki będzie najmniejszy zasięg lodu arktycznego w obecnym 2016 roku?! Jak widać w zeszłym roku był już zdecydowanie mniejszy zasięg niż 2-3 lata temu. Choć nieco większy niż 5 lat temu. Bardziej wyraźnie większy niż 9 lat temu. I zdecydowanie większy od najmniejszego sprzed 4 lat. Obecnie na przestrzeni nawet jednej dekady trudno oszacować jaki jest trend minimalnego zasięgu lodu w Arktyce. Bo faktycznie w tak krótkim czasie można stwierdzić, że zasięg lodu nie kurczy się tak szybko. Jednak pozory mylą. Wystarczy wziąć pod uwagę klasyczny wykres z najmniejszym trendem 3-dekadowym (sztandarowa jednostka w klimatologii wykresowej) i już widać wyraźnie, że ten trend jest spadkowy. Właśnie tak się rozpatruje klimat. Od 30 lat do dziesiątek do setek, tysięcy, milionów, miliardów lat. W zależności co nas interesuje w klimatologii.

http://nsidc.org/arcticseaicenews/2015/09/2015_arctic-minimum/