Energia cieplna a wzrost poziomu wód morskich i oceanicznych

Oceany. Największy zbiornik ciepła na Ziemi. Aż 93 % energii cieplnej pochłaniają one (Rob Painting, 2011).

Wszechocean w sumie pokrywa ok. 70,8% całości powierzchni kuli ziemskiej, czyli wynosi 361,31 mln km². Ma objętość około 1370 mln km³. Średnia głębokość jego szacuje się na 3729 m. Wszechocean zawiera 97% wody, która występuje na Ziemi (źródło). Jest podzielony na pięć oceanów:

– Spokojny
– Atlantycki
– Indyjski
– Arktyczny
– Południowy

Dodatkowo w skład Wszechoceanu wchodzi jeszcze wiele mórz. Np. Karaibskie, Arabskie, Tasmana, Labradorskie, Beringa, Baffina, Śródziemne, Barentsa, Beauforta, Norweskie, Karskie, Ochockie, Południowochińskie, Czarne, Łaptiewów, Północne, Wschodniochińskie, Japońskie, Wschodniosyberyjskie, Czerwone, Bałtyckie. Czytaj dalej „Energia cieplna a wzrost poziomu wód morskich i oceanicznych”

Ignorancja zmian klimatu sprzed pół wieku, a kryzys paliw kopalnych dzisiaj

Gdybyśmy żyli w latach 70, działania na rzecz ochrony klimatu byłyby przez większość społeczeństwa zignorowane. I chociaż globalne ocieplenie zachodziło, to nie było jeszcze widoczne na świecie. Po pierwsze: maskowało je globalne zapylenie atmosfery (John Cook, 2015). Po drugie przemysł paliw kopalnych, zwłaszcza oparty na węglu kamiennym, przynosił jeszcze na świecie duże zyski. W tym w Polsce. Wszelkie innowacje techniczne oparte na źródłach odnawialnych nie miały przebicia w świecie biznesu, tym bardziej polityki i mediów. Opinia publiczna była nieświadoma co się naprawdę szykuje dzięki akceptacji i propagowaniu przemysłu wydobywczego. Świat nauki, który miał pomysły na nowe technologie energetyczne był jednak odcięty od źródeł finansowych.

Czytaj dalej „Ignorancja zmian klimatu sprzed pół wieku, a kryzys paliw kopalnych dzisiaj”

Groźna woda

Interpretacja autorska

Szczyt Klimatyczny w Bonn powinien dać wiele do myślenia politykom i biznesmenom aby nie patrzyli tak krótkowzrocznie na to co się dzieje z naszym klimatem i naszą planetą. I tak czeka nas wielkie wyzwanie. Tam gdzie nie zdążymy zbudować tam i wałów, ponieważ zabraknie środków finansowych lub po prostu nie będzie się kalkulowało aby przeciwstawić się coraz szybciej rosnącemu poziomowi wód oceanicznych, tam będziemy zmuszeni ewakuować się zostawiając swoje domy i dobytki materialne by móc schronić się na wyżej położonych terenach. Czytaj dalej „Groźna woda”

Parametry szacujące wpływ ocieplenia od 1890 do 2010 roku (na podstawie wyników różnych badań)

Adaptacja na podstawie artykułu Nauki o Klimacie „Mit: Wzrost średnich temperatur na świecie wynika z przyczyn naturalnych”.

Duża część badań klimatu, w tym omówionych w niniejszym artykule, skupia się na dominujących czynnikach, takich jak:

1. Antropogeniczne emisje gazów cieplarnianych

2. Zmiany aktywności Słońca

3. Aktywność wulkaniczna

4. Ludzkie emisje aerozoli

5. ENSO (oscylacja południowopacyficzna) – La Niña i El Niño

6. Zmiana albedo powierzchni ( np. zmiana użytkowania terenu)

Zobaczmy, co na temat współzależności pomiędzy różnymi wpływami mówią najważniejsi autorzy artykułów naukowych.

Parametry wpływające na temperatury globalne wykorzystane w badaniach Simona F. B. Tetta i in. oraz Geralda A. Meehla i in. to są oczywiście:

– gazy cieplarniane
– aktywność Słońca
– aerozole wulkaniczne
– aerozole antropogeniczne
– ozon Czytaj dalej „Parametry szacujące wpływ ocieplenia od 1890 do 2010 roku (na podstawie wyników różnych badań)”

Co siedzi w głowie Trumpa?

Co siedzi w głowie Trumpa?

Cały świat, nawet Polska, wzięły udział w ważnym wydarzeniu historycznym jakim jest podpisanie Umowy Paryskiej. Stany Zjednoczone były w niej, ale z decyzji Trumpa się wycofały.

Co chce przez to udowodnić światu Donald Trump? Że jest lepszy i mądrzejszy? Wątpliwa sprawa. Po raz drugi Amerykanie wybrali zło. W 2000 r. o mały włos prezydentem zostałby Al Gore, wiceprezydent za kadencji Billa Clintona. Zasłynął on pełnym zaangażowaniem w sprawy zmian klimatu. Napisał 10 lat temu słynną książkę „Niewygodna Prawda”, dzięki której uzyskał światowy rozgłos. Powstał też film pod tym samym tytułem. Al Gore razem z IPCC dostał pokojową nagrodę Nobla w ochronie klimatu. Czytaj dalej „Co siedzi w głowie Trumpa?”

Przed nami Szczyt Klimatyczny w Bonn

Przed nami Szczyt Klimatyczny w Bonn, do którego Polska nie jest jak widać przygotowana. Ignoruje ustalenia ponad 190 krajów, które wyraźnie podkreślają, że dekarbonizacja gospodarek poszczególnych państw dotyczy w pierwszej kolejności zwiększonej redukcji i w końcu wyzerowania emisji CO2 i innych gazów cieplarnianych i nie dopuszczenia do tego aby temperatura średnia powierzchni Ziemi przekroczyła 2 stopnie Celsjusza (Glen Peters i in., 2013).
Mamy przy tym ograniczony limit spalenia paliw kopalnych, który według ustaleń delegatów rządów świata wynosi 1000 GtC (gigaton węgla) (Katarzyna Tokarska i in., 2016). Są wyniki badań z Niemiec, że może być nawet jest to 760 GtC, które możemy spalić tylko w ciągu 18 lat i 2 miesięcy. A potem to już nas czeka katastrofa klimatyczna. Przekroczenie 2 stopni Celsjusza.

Czytaj dalej „Przed nami Szczyt Klimatyczny w Bonn”

Pomiary temperatury troposfery Ziemi za pomocą satelitów są mniej dokładne niż za pomocą urządzeń naziemnych (stacji meteorologicznych)

Adaptacja artykułu „Co satelity mówią o ociepleniu atmosfery” Nauki o Klimacie
Często tak jest, że fotony promieniowania w podczerwieni są wychwytywane nie tylko z niżej (cieplejszej) troposfery, ale i z wyżej położonej (chłodniejszej) stratosfery. Co już jest przyczyną, że odnosimy wrażenie, że Ziemia jest chłodniejsza niż myśleliśmy dotąd. Tego niestety nie wiedzieliśmy na początku badań troposfery.
Niestety ten mylny obraz przedstawiony w 1990 r. przez pracowników NASA, Roya Spencera i Johna Christy’ego będących zwolennikami metod pomiarowych Ziemi za pomocą satelitów stał się również doskonałym paliwem do powstania silnego denializmu.

Czytaj dalej „Pomiary temperatury troposfery Ziemi za pomocą satelitów są mniej dokładne niż za pomocą urządzeń naziemnych (stacji meteorologicznych)”

Czy tylko fale upałów, susze i pożary bardziej przemawiają do wyobraźni na temat globalnego ocieplenia?

Fale upałów, susze i pożary kojarzą się przeciętnie myślącym ludziom ze wzrostem temperatury. Powodzie, nawalne opady deszczu czy huragany już niekoniecznie. W tym drugim przypadku spotykam się z wieloma głosami twierdzącymi, że takie ekstremalne zjawiska pogodowe były dawniej tak samo. I owszem były, ale nie tak często i nie o takim natężeniu.

Do jeszcze ogromnej liczby ludzi jeszcze to nie dociera, że atmosfera globalnie jest coraz gorętsza, choć gdzieś lokalnie czy nawet regionalnie może się znaczniej ochłodzić. Bardzo często po prostu ludzie wciąż mylą prognozę pogody z prognozą klimatu. I niestety ta ignorancja w dobie internetu i tylu środków masowego przekazu (w tym naukowego) nadal jest powszechna i odnosi się wrażenie, że ona rośnie coraz bardziej i bardziej. Czytaj dalej „Czy tylko fale upałów, susze i pożary bardziej przemawiają do wyobraźni na temat globalnego ocieplenia?”

Huragan Debbie sprzed 56 lat

56 lat temu huragan Debbie jako jeszcze sztorm tropikalny przyczynił się do katastrofy lotniczej u wybrzeży Zielonego Przylądka (niedaleko północno-zachodniej Afryki), w której zginęło 60 osób. Będąc już huraganem dotarł do wybrzeży Irlandii, w której zginęło 12 osób (Kieran R. Hickey i Christina Conolly-Johnston, 2012).

Co spowodowało taką potęgę energetyczną, że huragan, z reguły atakujący Karaiby i USA, uderzył z całym impetem w Europę? Odczuła szkody materialne po huraganie w tamtych czasach nawet Polska (o czym władza PRL-u skrupulatnie przemilczała w środkach masowego przekazu).

Koncentracja CO2 wynosiła 317,6 ppm (NASA). Anomalia temperatury globalnej wynosiła 0,06°C względem okresu bazowego 1880-2016. Czytaj dalej „Huragan Debbie sprzed 56 lat”

Energia cieplna kumuluje się przede wszystkim w oceanach

Energia cieplna gromadzi się nie tylko w atmosferze, ale przede wszystkim wielokrotnie więcej jej gromadzi się w oceanach (Catia M. Domingues i in., 2008) (James Murphy i in. 2009). Zatrzymywane przez antropogenicznego pochodzenia gazy cieplarniane ciepło gromadzi się w trzy razy większym stopniu w glebach i roślinach oraz w lodzie aniżeli w atmosferze. Energia termiczna krąży. Dlatego czasami jest jej mniej w atmosferze. Jednak ona nie znika (Michael Holmes i Jacob Hacker, 2007).

Prawo zachowania energii funkcjonuje w systemie klimatycznym Ziemi, jak i oczywiście każdej planety w Układzie Słonecznym. Jeśli mało jest ciepła w atmosferze, to znak, że gromadzi się ono przede wszystkim w oceanach. I właśnie to ta energia termiczna jest mocno absorbowana w głąb największych zbiorników wodnych naszej planety. Pomagają przy tym huragany oraz mniejsze wiatry jak pasaty czy np. wiatry zachodnie wokółantarktyczne. Dzięki czemu coraz silniej podgrzewane są lądolody właśnie od spodu (Harnish Pritchard i in., 2012). Czytaj dalej „Energia cieplna kumuluje się przede wszystkim w oceanach”